Strona internetowa dla kancelarii prawnej — co musi mieć, co wolno, jak zrobić ją samemu
Poradniki dla firm 2 października 2026 8 min

Strona internetowa dla kancelarii prawnej — co musi mieć, co wolno, jak zrobić ją samemu

Klient kancelarii rzadko trafia do prawnika z ulicy. Najczęściej dostaje nazwisko od znajomego, a potem robi to, co robi każdy: wpisuje je w Google. Jeśli znajdzie tylko wpis w katalogu izby i pustą wizytówkę w Mapach, zaczyna się wahać. Jeśli znajdzie stronę, na której jasno napisano, czym się zajmujesz, jak wygląda pierwsza rozmowa i gdzie jest kancelaria — dzwoni. Strona kancelarii nie musi niczego sprzedawać. Ma spokojnie potwierdzić, że trafił pod dobry adres.

Kto i jak szuka prawnika

W małej kancelarii — jeden, dwóch prawników, czasem aplikant i sekretariat — klienci przychodzą zwykle z trzech stron. Z polecenia, z wyszukiwarki i z Map Google. We wszystkich trzech przypadkach strona robi tę samą robotę: odpowiada na pytania, które klient wstydzi się albo nie ma czasu zadać przez telefon.

  • Czy prowadzisz takie sprawy jak moja? Rolnik spod Suwałk z problemem przy podziale gospodarstwa nie szuka „prawa cywilnego”. Szuka „sprawa spadkowa gospodarstwo rolne” albo po prostu „prawnik spadki Suwałki”.
  • Ile to będzie kosztować? Nawet jeśli nie podajesz stawek, napisz, jak rozliczasz się z klientami i ile trwa oraz kosztuje pierwsza konsultacja.
  • Kto mnie poprowadzi? Imię i nazwisko, zdjęcie, tytuł zawodowy, w czym masz doświadczenie.
  • Gdzie to jest i kiedy jesteście? Adres, piętro, parking, godziny pracy sekretariatu. Czy można porozmawiać online.

Weźmy dwa przykłady z regionu. Kancelaria radcowska w Białymstoku, która obsługuje głównie firmy transportowe, powinna na pierwszym ekranie mówić o transporcie i obsłudze przedsiębiorców, a nie o „kompleksowej obsłudze prawnej”. Adwokatka w Ełku zajmująca się rozwodami i alimentami powinna napisać, że pierwsza rozmowa może odbyć się wieczorem albo przez wideo — bo jej klientki często pracują do 17:00 i nie chcą tłumaczyć się w pracy z wizyty u prawnika.

Co wolno adwokatowi i radcy prawnemu na stronie

Wielu prawników odkłada stronę, bo „przecież nie wolno nam się reklamować”. To nieporozumienie. Zasady etyki adwokackiej i Kodeks Etyki Radcy Prawnego pozwalają informować o wykonywaniu zawodu, także w internecie. Ograniczają natomiast sposób, w jaki to robisz. W uproszczeniu:

  • możesz opisać obszary praktyki, doświadczenie, języki, dane kontaktowe i zasady współpracy;
  • nie obiecujesz wyniku sprawy i nie piszesz o „wygranych w 98% przypadków”;
  • nie porównujesz się z innymi kancelariami i nie używasz superlatyw w rodzaju „najlepszy adwokat w mieście”;
  • nie ujawniasz klientów ani szczegółów ich spraw bez zgody — a często i ze zgodą lepiej tego nie robić.

Szczegóły różnią się między samorządami i bywają zmieniane uchwałami, więc przed publikacją przeczytaj aktualne zasady swojej izby. Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje ich lektury. Dobra wiadomość: rzeczowy, spokojny ton, którego wymaga etyka, jest dokładnie tym, czego oczekuje zestresowany klient.

Co musi być na stronie kancelarii

Szablon dla kancelarii w kreatorze PageForYou ma sekcje odpowiadające temu, czego szuka klient. Część jest włączona od razu, część włączasz w edytorze, jeśli chcesz:

  • Nagłówek z nazwą kancelarii, miastem, jednym zdaniem o tym, czym się zajmujesz, i przyciskiem kontaktu.
  • O nas — kilka zdań o tym, jak pracujesz. Bez historii prawa rzymskiego, za to z informacją, czy prowadzisz sprawy w całym województwie i czy przyjmujesz zlecenia zdalnie.
  • Specjalizacje — opisane językiem klienta. Zamiast „prawo rodzinne i opiekuńcze”: „rozwód, alimenty, kontakty z dzieckiem, podział majątku”. Zamiast „prawo ubezpieczeń społecznych”: „odwołania od decyzji ZUS i KRUS”.
  • Prawnicy — zdjęcia, tytuły zawodowe, numer wpisu na listę, języki.
  • Opinie — sekcja jest w szablonie, ale przy zawodach zaufania publicznego zastanów się, czy ją zostawić. Jeśli tak, to tylko prawdziwe wypowiedzi, za zgodą autorów i bez szczegółów spraw. Możesz ją po prostu wyłączyć.
  • FAQ — jak wygląda pierwsza konsultacja, co na nią przynieść, czy można rozliczyć się ryczałtem, ile trwa typowa sprawa.
  • Honoraria — sekcja domyślnie wyłączona. Możesz w niej opisać zasady rozliczeń (godzinowe, ryczałt, wynagrodzenie za konsultację), jeśli uznasz, że to dla Twoich klientów pomocne.
  • Kontakt — adres, telefon, e-mail, godziny, mapa i formularz kontaktowy.
Prawnik w gabinecie kancelarii rozmawia przy biurku z dwojgiem klientów
Klient chce wiedzieć, jak wygląda pierwsza rozmowa i kto ją poprowadzi. Zdjęcie z bazy wystarczy na start, ale własny portret buduje więcej zaufania.

Jak taka strona wygląda w całości, zobaczysz w szablonach Kancelaria i Corporate Classic — ten drugi lepiej pasuje do kancelarii obsługującej głównie firmy. Wszystkie teksty i zdjęcia zmieniasz w edytorze.

Blog — tak, ale bez przymusu

Krótkie artykuły w rodzaju „Jak odwołać się od decyzji ZUS — terminy i krok po kroku” albo „Testament u notariusza czy własnoręczny” przyciągają z Google dokładnie tych ludzi, którzy za chwilę będą szukać prawnika. Dla prawnika to również najbezpieczniejsza forma promocji, bo jest czystą informacją. Blog dodajesz pluginem, ale nie zaczynaj od niego: najpierw porządna strona z kontaktem, potem jeden tekst miesięcznie, jeśli masz na to czas.

Formularz, tajemnica zawodowa i RODO

Formularz kontaktowy z kreatora ma pola: imię, e-mail, telefon, wiadomość i zgodę na przetwarzanie danych. To wystarczy. Nie proś w nim o szczegółowy opis sprawy, skany dokumentów ani dane drugiej strony. Napisz wprost: „Opisz krótko, czego dotyczy sprawa — szczegóły omówimy na spotkaniu”. Oszczędzisz sobie przechowywania w skrzynce danych, o które nikt Cię jeszcze nie prosił, a klientowi — stresu.

Pod formularzem powinna być informacja, kto jest administratorem danych, w jakim celu je przetwarzasz i link do polityki prywatności. Politykę przygotujesz pluginem Dokumenty prawne, a co jeszcze powinno znaleźć się na stronie firmowej, opisujemy w artykule Regulamin i polityka prywatności na stronie firmowej.

Strony z kreatora działają po HTTPS, mają baner cookies z wyborem kategorii, a mapa dojazdu ładuje się dopiero po kliknięciu, więc odwiedzający nie wysyła nic do Google, dopóki sam tego nie zechce. Dla kancelarii to istotne: ktoś, kto szuka adwokata od rozwodów, nie chce, żeby ta informacja wędrowała po sieciach reklamowych. Z tego samego powodu lepiej nie instalować na stronie pikseli reklamowych.

Ile kosztuje strona kancelarii

Strona kancelarii projektowana przez agencję to zwykle kilka tysięcy złotych na start i dodatkowe opłaty za zmiany. Ma to sens przy większej kancelarii z kilkoma zespołami i własną identyfikacją wizualną. Kancelaria jednoosobowa albo spółka dwóch wspólników zwykle potrzebuje czegoś prostszego: strony, którą zrobi sama i sama poprawi, gdy zmienią się godziny przyjęć albo dojdzie nowa specjalizacja.

W PageForYou płacisz miesięczny abonament, w którym są hosting, certyfikat SSL i subdomena. Aktualne ceny planów — i to, od którego planu podłączysz własną domenę, na przykład kancelaria-nazwisko.pl, oraz skrzynki e-mail — są w cenniku. Więcej o tym, z czego składa się koszt strony i kiedy opłaca się agencja, przeczytasz w tekście Ile kosztuje strona internetowa dla firmy w 2026.

Jak zrobić stronę kancelarii samemu w godzinę

Przygotuj wcześniej: listę spraw, które prowadzisz, opisaną tak, jak mówią o nich klienci; swój portret; adres, godziny i numer telefonu sekretariatu. Potem:

  1. Podgląd (minuta). Otwórz kreator z wybraną branżą „kancelaria prawna” i wpisz nazwę kancelarii. Po około 30 sekundach zobaczysz gotową stronę — bez konta i bez karty.
  2. Specjalizacje (20 minut). Zostaw tylko to, czym się zajmujesz. Każdą opisz dwoma zdaniami językiem klienta.
  3. O nas i prawnicy (15 minut). Krótko o tym, jak pracujesz, zdjęcia, tytuły, numery wpisu.
  4. FAQ i kontakt (15 minut). Pierwsza konsultacja, dokumenty do zabrania, godziny, mapa, formularz.
  5. Dokumenty i przegląd (10 minut). Polityka prywatności z pluginu Dokumenty prawne, przegląd tekstów pod kątem zasad etyki, wyłączenie sekcji, których nie chcesz.
  6. Publikacja. Wybierasz plan i strona działa pod subdomeną. Własną domenę możesz podłączyć od razu albo później.

Na koniec wpisz adres strony w wizytówce Google i w swoim profilu w wyszukiwarce izby. Więcej o tym, jak kreator przygotowuje stronę dla prawników, znajdziesz na stronie strona internetowa dla kancelarii prawnej. Podobny układ sprawdza się w biurze rachunkowym, a strony dla innych zawodów zebraliśmy na liście wszystkich branż.

Najczęstsze pytania

Czy adwokat albo radca prawny może mieć stronę internetową?

Tak. Zasady etyki obu samorządów pozwalają informować o wykonywaniu zawodu, także w internecie. Nie wolno obiecywać wyniku sprawy, porównywać się z innymi ani ujawniać klientów bez zgody. Przed publikacją przeczytaj aktualne zasady swojej izby.

Czy na stronie kancelarii można podać ceny?

Szablon kancelarii ma sekcję Honoraria, domyślnie wyłączoną. Możesz w niej opisać zasady rozliczeń, na przykład godzinowe albo ryczałtowe, oraz koszt pierwszej konsultacji, jeśli uznasz to za pomocne dla klientów.

Czy klient może opisać sprawę w formularzu?

Lepiej poprosić tylko o krótką informację, czego dotyczy sprawa, i dane kontaktowe. Szczegóły, dokumenty i dane drugiej strony omawia się na spotkaniu. Mniej danych w skrzynce to mniej obowiązków i mniejsze ryzyko.

Ile kosztuje strona kancelarii w PageForYou?

Płacisz miesięczny abonament, w którym są hosting, certyfikat SSL i subdomena. Aktualne kwoty planów oraz to, od którego planu podłączysz własną domenę i pocztę, sprawdzisz w cenniku na stronie.

Czy kancelaria potrzebuje bloga?

Nie na start. Najpierw porządna strona z kontaktem i opisem specjalizacji. Blog z krótkimi poradnikami warto dodać później, bo przyciąga z wyszukiwarki osoby, które za chwilę będą szukać prawnika.